Reklama

Reklama
Reklama

niedziela, 10 lutego 2019

Imponujące zwycięstwo Viretu Zawiercie z Grunwaldem Ruda Śląska[ZDJĘCIA]

Viret Zawiercie

Sobotnie spotkanie Viretu Zawiercie z Grunwaldem Ruda Śląska należało do niezwykle emocjonujących. Od samego początku szczęście dopisywało gościom. Zawierciańscy szczypiorniści ciągle pozostawali sporo w tyle, a przewaga gości z Rudy Śląskiej stałe rosła (2:5; 7:10; 13:17).


 Mimo świetnych trafień Wójcika i Makaruka, Viret nie mógł wyprzedzić rywali. W drugiej połowie, tuż po przerwie Grunwald Ruda Śląska za sprawą fenomenalnych trafień Adama Wiertelorza prowadziła już 5 bramkami (16:21). Zawiercianie ze zmiennym szczęściem zdobywali bramki, jednak ciągle nie mogli wyjść na prowadzenie. Dopiero w końcówce spotkania Wójcik i Makaruk perfekcyjnie trafili 6 bramek w ciągu zaledwie 6 minut. Dzięki temu ostatecznie Viret Zawiercie pokonał gości z Rudy Śląskiej 31:26.


Tak sobotnie spotkanie  podsumował trener Viretu CMC Mariusz Szczygieł.


Przed spotkaniem z Grunwaldem musiał pan radzić sobie z - łagodnie mówiąc - nie najlepszą sytuacją kadrową.
Mieliśmy przed meczem ogromne problemy. Dwóch zawodników nie mogło grać ze względu na obowiązki zawodowe (Igor Koła i Patryk Merta), a Mateusz Bugaj czy Jakub Szeląg są kontuzjowani. Do tego doszły jeszcze choroby niektórych zawodników. Naprawdę nie było nam łatwo.

Wydawało się, że Grunwald kontrolował cały mecz. Gdy Viret CMC próbował wyrównać, na przeszkodzie stawał bramkarz, słupek lub poprzeczka. W kluczowym momencie zespół odrobił jednak straty i już nie odpuścił.
Myślę, że byliśmy lepiej przygotowani motorycznie. Pierwsza połowa też była wyrównana, ale zdarzały nam się przestoje, a końcówka była niefortunna. W szatni powiedzieliśmy sobie jednak, że przed nami jeszcze 30 minut grania i można to spotkanie wygrać. Przed zmianą stron Damian Kapral „krzywdził” nas w defensywie, ale w drugiej połowie graliśmy już zdecydowanie lepiej w obronie. Gdy doszliśmy na remis, a po chwili wyszliśmy na prowadzenie, to nie oddaliśmy już tej wygranej do końca spotkania. To zwycięstwo to zasługa całego zespołu.

Co zdecydowało o wygranej?
Kolektyw. Bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie i być może, w niektórych momentach, za bardzo. Stąd brały się np. rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Ostatecznie jednak wygraliśmy i jestem zadowolony z przebiegu tego spotkania. Chwała chłopakom za walkę.

Źródło: viretzawiercie.pl

zdjęcia:Dariusz Bednarz 


















 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Reklama